Historia Parafii

Parafia św. Andrzeja Boboli należy do starszych parafii w Białymstoku. Zbigniew Sokołowski w swoim przewodniku „Województwo Białostockie” podaje, że w dobrach białostockich istniała już w 1580 roku wieś nosząca nazwę Stara Wieś (Stare Sioło). Obok tej wsi, pod tą samą nazwą, istniała osada, która rozwijała się dynamicznie w końcu XIX i na początku XX wieku. Stało się to za sprawą budowy i oddania do eksploatacji linii kolejowej Brześć-Grajewo do Królewca. Linia ta przebiegała przez osadę Starosielce. Wówczas to w Starosielcach powstały duże zakłady kolejowe, zatrudniające wielu pracowników. Nastąpił duży napływ ludności do osady z okolicznych wsi jak również ludności żydowskiej, trudniącej się handlem oraz rosyjskiej i białoruskiej, zatrudnianej w zakładach kolejowych. Osada znacznie się rozrosła i powstało miasteczko. Powstała szkoła, do której uczęszczało 200 dzieci. Była ona utrzymywana z dotacji rządowej a także wspomagana finansowo przez zakłady kolejowe i pracowników, którym przy każdej wypłacie miesięcznej potrącano 1 rubla rosyjskiego na utrzymanie szkoły.

W 1900 roku utworzono w Starosielcach parafię prawosławną i założono szkołę cerkiewną, w której uczono języka cerkiewno-słowiańskiego i śpiewu cerkiewnego. Do szkoły tej uczęszczało 60 uczniów pochodzenia rosyjskiego.

Na terenie Starosielc istniało także tajne nauczanie, zorganizowane przez Polaków, gdzie uczono języka polskiego, polskiej literatury oraz historii Polski. Wielką zasługę w tym dziele miała nauczycielka Maria Miler.

Katolicy zamieszkali w osadzie Starosielce byli podzieleni torami kolejowymi i należeli do dwóch parafii: po lewej stronie torów do parafii Niewodnica, po prawej do Białegostoku, do jedynej wówczas parafii farnej. Dzieci uczęszczające do szkoły nie miały nauki religii. Dopiero po ukazie tolerancyjnym, w 1905 roku, dojeżdżał do szkoły z parafii farnej ks. Władysław Araszkiewicz.

Była to wielka radość dla dzieci i wszystkich katolików Starosielc.

Działania wojenne I wojny światowej zmieniły obraz Starosielc. Ludność rosyjska, wraz z cofającą się armią i ewakuowanymi zakładami przeniosła się w głąb Rosji i nigdy już nie wróciła. Po wojnie ożyło w Starosielcach życie religijne i patriotyczne. W roku 1919 osada Starosielce otrzymała prawa miejskie. W roku 1954 Starosielce włączono do Białegostoku.

Nasz pierwszy kościół parafialny

Placówka duszpasterska w Starosielcach powstała po pierwszej wojnie światowej. Administrator Apostolski diecezji wileńskiej, Protonotariusz Apostolski ks. Kazimierz Mikołaj Michalkiewicz, pismem z 25 września 1919 roku, na pierwszego duszpasterza wspólnoty starosielskiej powołał ks. Pawła Grzybowskiego. To jemu przypadło w udziale budowanie nowej wspólnoty parafialnej, organizowanie miejsca kultu Bożego oraz miejsca zamieszkania i pracy duszpasterza. Naprzeciw tym staraniom z wielką życzliwością wyszła Dyrekcja Okręgowa PKP w Wilnie. Wspólnota parafialna otrzymała do dyspozycji kaplicę przy szkole podstawowej w Starosielcach oraz dom kolejowy z ogrodem, przy ówczesnej ulicy Sienkiewicza. Za korzystanie z tego parafia płaciła, tytułem dzierżawy, symboliczną złotówkę. Ksiądz zamieszkał w danym mu do dyspozycji domu kolejowym, który był zamieszkały także przez innych lokatorów.

Wierni pod kierownictwem gorliwego pasterza przystąpili do urządzania kaplicy. W czasie nabożeństwa ks. Wilhelm Szwarc, z upoważnienia władzy diecezjalnej, poświęcił kaplicę, nadając jej tytuł Imienia NMP i św. Stanisława Biskupa Męczennika.

Nowa placówka została bardzo szybko zorganizowana. Był kościół, cmentarz i poprawnie pracująca kancelaria. Księgi metryczne, prowadzone od początku istnienia placówki duszpasterskiej odnotowują, że pierwszego chrztu udzielono już 28 września 1919 roku dla Janiny Gil, pierwsze małżeństwo zostało zawarte pomiędzy Janem Potockim z Łap i Marią Ekkert ze Starosielc 23 listopada 1919 roku, a pierwszy pogrzeb odprawiono 13 stycznia 1920 roku. Był to pogrzeb Ewy Reszyc.

Z biegiem lat, dzięki staraniom ks. Pawła Grzybowskiego i wiernych, szczególnie aktywnego Komitetu Parafialnego, kościół otrzymał nowe wyposażenie. Zbudowano trzy drewniane ołtarze. Ołtarz główny, na którym naczelne miejsce miało tabernakulum, posiadał duży krzyż ołtarzowy, a na szczycie obraz Matki Bożej Ostrobramskiej. Jeden z bocznych ołtarzy, z obrazem, poświęcony był Matce Bożej Krypniańskiej i zasłaniany był obrazem św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Drugi boczny ołtarz poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, zasłaniany obrazem św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Wierni mieszkańcy Starosielc nie skąpili na potrzeby kościoła. Księga protokołów Komitetu Parafialnego informuje, że starano się zakupić do kościoła wszystkie potrzebne szaty i naczynia liturgiczne. Niekiedy składano także hojne dary indywidualne. Dziś jeszcze używana jest na większych uroczystościach duża monstrancja, ozdobiona półszlachetnymi kamieniami. Jest to dar mieszkańca Starosielc śp. Franciszka Łotowskiego.

Ks. Paweł Grzybowski osobiście wykonał niektóre rzeczy do kościoła. Do dziś w starym kościele w zakrystii znajduje się komoda do przechowywania szat liturgicznych, z pięknie ozdobionymi drzwiczkami. Także pulpit do mszału ołtarzowego w starym kościele oraz szafa w kancelarii na dokumenty kościelne, są dziełem pierwszego proboszcza parafii.cegielka.jpg

W roku 1932 Dyrekcja Okręgowa PKP w Wilnie zrzekła się pobierania czynszu i całą posiadłość, a więc kaplicę, dom i ogród, przekazała na własność wspólnocie katolickiej. Odtąd parafia posiada już własną nieruchomość i może nią dowolnie dysponować.

Początkowo kaplica, która służyła za kościół parafialny była bardzo mała. Powierzchnia jej wynosiła 131,25 m2, długość 15 m, szerokość 8,75 m, wysokość 5,20 m. Dobudówka od strony północnej, to małe prezbiterium, a do strony południowej, od torów, mały ganeczek. Po obu stronach prezbiterium były dwie zakrystie o pow. 8 m2. Oświetlenie naturalne kościoła, to pięć okien od strony prawej.

W ciągu 75 lat istnienia, kościół był przebudowywany kilkakrotnie. Po raz pierwszy podczas okupacji niemieckiej, ze względu na poszerzenie torów na stacji Starosielce, nakazano zlikwidować wejście od strony torów. Rozebrano ganeczek, zamurowano wejście i zrobiono nowe z boku kościoła. Po raz drugi nastąpiła przebudowa w 1967 roku, dzięki zaangażowaniu ówczesnego ks. prefekta, obecnego prałata i proboszcza parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Białymstoku, ks. Tadeusza Krawczenko. Wówczas to wejście zrobiono od strony północnej, w dawnym prezbiterium, a ołtarz ustawiono na ścianie południowej. W ten sposób przebudowany kościół jest bardziej funkcjonalny i ułatwia wiernym bliższy kontakt podczas odprawiania Mszy św.
Przy kościele była dawniej drewniana, ładnie ozdobiona wieża, na której były zawieszone dzwony. Ze względu na swój wiek i zniszczenie, za zgodą Konserwatora Wojewódzkiego w Białymstoku, została rozebrana.

Kościół ten był pomocniczym kościołem parafii św. Andrzeja Boboli. Odprawiana była w niedzielę Msza św., w której chętnie uczestniczą starsi parafianie, związani uczuciowo z tym miejscem.